Etykiety

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Wiadomości kontra Fakty

     Około pół roku temu zrezygnowaliśmy z telewizji - mamy w domu internet i telewizor z możliwością łączenia się z internetem, "wbudowanymi" platformami typu Ipla, Youtube, Payer itp. oraz wejściem pod USB, więc po prostu nie widzieliśmy potrzeby płacić za telewizję. Zresztą nie od dziś mówi się o tym, że poziom programów coraz bardziej spada i momentami jest naprawdę żenująco. Poza tym, przy moich chłopakach ciężko jest sobie zaplanować, żeby cokolwiek obejrzeć.
     Wiadomości z Polski i świata otrzymuję z Internetu i gazet. Co jakiś czas powraca jednak temat "przejęcia" telewizji przez PiS i byłam coraz bardziej zaciekawiona jak teraz wygląda program, zwłaszcza "Wiadomości" (na gazecie.pl prawie codziennie analizowane jest co było w nich pokazane). udało i się wygospodarować troche czasu i postanowiłam, że obejrzę "Fakty" na TVNie, a potem "Wiadomości" i sama się przekonam jak to wygląda.
    Udało mi się obejrzeć początek jednego i drugiego programu. Oto moje wnioski:
   
TVN "Fakty" 03.04.2016 godz. 19.00 

1. Pierwszy temat to awantura o aborcję - przedstawiona w kontekście sporu:
  • pokazano czytanie fragmentu listu i zaraz potem protestujących (podano informację, że protesty zorganizowała partia RAZEM)
  • pokazano filmik, na którym oburzona kobieta wychodzi z kościoła św. Anny
  • pokazano wypowiedzi, najpierw Jarosława, a potem Lecha Kaczyńskiego z 2007 roku, w których popierają ustawę w obecnej formie
2. Drugi temat - padła kolejna klacz w stadninie koni w Janowie
  • od razu mowa jest o niekompetencji nowych władz
  • minister wypowiada się się na ten temat i twierdzi, że to sabotaż i że będzie śledztwo
  • wypowiedzi ekspertów, którzy twierdzą, że to wina nowych władz (jednak z przemawiających twierdzi, że klacz, która zdechła była transportowana do specjalistycznej kliniki, bo była w zaawansowanej ciąży - jest to błąd, ponieważ podróż to dla konia ogromny stres i u ciężarnej klaczy mogło wywołać skręt jelit, który doprowadził do śmierci konia)
  • pokazana wypowiedź Donalda Tuska "pytano mnie o sprawę puszczy i konie"
3. Informacja o papieskim czuwaniu
  • reportaż o tym, że papież Franciszek czuwał przy grobie Jana Pawła II w  rocznicę jego śmierci
  • zacytowane zostały słowa Franciszka - "religia nie poparta miłosierdziem nie jest wiarą, a ideologią"

Tutaj niestety przerwano mi oglądanie.

TVP1 "Wiadomości" 03.04.2016 godz. 19.30 

1. Temat ustawy o aborcji
  • reportaż rozpoczął się informacją, że zakaz aborcji popiera organizacja Pro-life
  • odczytanie tekstu listu Episkopatu - dłuższy fragment niż na TVN
  • wypowiedź księdza - młody, mówiący bardzo delikatnie i miło
  • znowu informacja o poparciu Pro-life
  • podkreślenie, że protestujący to "środowiska lewicowe"
2. "Gry Donalda Tuska" - tak zatytułowany był reportaż
  • informacja o tym jak to Donald Tusk "knuje" intrygi
  • w tym kontekście przekazana informacja o śmierci klaczy w Janowie
  • wypowiedź Donalda Tuska "pytano mnie o sprawę puszczy i konie"
  • zakończenie całego reportażu ironicznym cytatem, że Tusk wyobraża sobie, że "zacznie się strzelać do bocianów" 
Tu nastapił koniec mojego oglądania.

Do jakich doszłam wniosków?
Przede wszystkim - wszyscy nami manipulują, dlatego nigdy nie należy słuchać tylko jednej stronie. TVN był dla mnie ewidentnie antyrządowy, nawet ten cytat papieża Franciszka w trzecim temacie był niewątpliwie przytykiem do ustawy o zakazie aborcji. No, ale to prywatna telewizja
TVP1 - w tym wypadku było mi przykro. Jednak jest to telewizja publiczna (czy narodowa?), a niestety bardzo wyraźnie było widać, że kontrowersyjny temat aborcji chcą nie załagodzić, ale wpłynąć nim na niezdecydowanego widza. Zamiast argumentów - info o tym kto ich popiera, protestujący to "lewicowcy" a nie oburzeni obywatele. Drugi reportaż już poprzez sam tytuł był atakiem, zakończonym w mało wybredny sposób. Kolejna bagatelizacja ważnego problemu, jakim jest śmierć kolejnego konia, a wręcz użyta do głupiego ataku. Głupiego, bo wszyscy jesteśmy świadomi, że nasze hodowle koni są sławne i szanowane na całym świecie, a tu zostały sprowadzone do machnięcia ręką, takiego "co oni gadają, to w ogóle nie problem, to tylko paru pasjonatów coś tam się czepia".

Dlatego jeszcze raz mówię - nigdy nie zamykajcie się tylko na jedno źródło informacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wredne i niecenzuralne komentarze usuwam.